Krynica

Perła uzdrowisk. Stosunki towarzyskie jak w Ciechocinku (patrz: „Ciechocinek”), z tym że o wiele szersze niż w Ciechocinku zarówno możliwości poznania, jak i dalszych spotkań. Przyczyniają się do tego wielkie sanatoria umożliwiające bogatszy dobór naturalny. Kryta pijalnia wód, muszla koncertowa (patrz: „Muszla koncertowa”), umożliwiająca kulturalne spędzenie czasu przy „Zuberze” lub wodzie „Jana” bez względu na porę roku i pogodę i bez żadnych marż i narzutów, kolejka na Górę Parkową dająca miłą perspektywę zejścia z powrotem na dół dyskretnymi, dobrze ocienionymi alejkami, z ławkami pozwalającymi wprost w idealnych warunkach partnerce albo partnerowi

– w zależności od tego, które z nich bierze w swoje ręce inicjatywę

– zagaić długą szczerą rozmowę na temat własnej historii choroby wraz z powikłaniami, historii choroby świętej pamięci męża albo żony z powikłaniami, a także szczerze zapytać o schorzenie partnerki(ra). Bogatszy niż w jakimkolwiek innym uzdrowisku wybór sprzyjających poznaniu poczekalni, w najwyższym stopniu wyczerpujące zabiegi, zdolne rozmiękczyć nawet najtwardsze charaktery, liczny personel lekarski i pielęgniarski, utrudniający kontakty towarzyskie poprzez wymuszanie tzw. dyscypliny leczenia – w sumie potrafią zadowolić nawet najbardziej wybrednych i żądnych przygód kuracjuszy.

Dodaj Komentarz

O sobie
Witaj! Założyłem tego bloga po to, by móc dzielić się zdobytą wiedzą, którą zgromadziłem przez 15 lat. Porady zawarte w formie artykułów służą jedynie w celach informacyjnych. Nie ponoszę odpowiedzialności za skutki uboczne. Dlatego najlepiej wszystko konsultować z lekarzem. W wolnych czasie jak nie zagłębiam się w medycynie dużo zwiedzam :)
Kategorie