Łechtaczka a masturbacja – kontynuacja

Większość kobiet wolała unikać zbyt intensywnego pobudzania samej łechtaczki. Stymulacja okolicy wzgórka łonowego stwarzała pobudzenia seksualne, które wprawdzie w wolniejszym tempie prowadziły do orgazmu niż bezpośredni masaż łechtaczki, lecz za to w pełniejszym stopniu zaspokajały kobietę i dawały jej większą satysfakcję seksualną. Manipulacje w okolicy wzgórka pozwalały równocześnie unikać bodźców bólowych powstających przy bezpośredniej manipulacji łechtaczką (przy zbyt dużym ucisku lub przez zbyt długi okres). Z powyższego wypływają dwa ważne wnioski praktyczne: po pierwsze – wzgórek łonowy jest obszarem optymalnym dla stymulacji seksualnej, która wówczas wywołuje najsilniejsze reakcje seksualne i odczucia kobiety po drugie – dawniejsze zalecenia techniczne, nakazujące mężczyźnie bezustanną bezpośrednią stymulację łechtaczki, stawiały go w niekorzystnym położeniu i obniżały możliwość spowodowania najintensywniejszych reakcji seksualnych kobiety. Nakazywały mu one stosowanie techniki stymulacji, której unika większość kobiet w czasie własnych praktyk masturbacyjnych ze względu na to, że nie daje ona najpełniejszej satysfakcji. Przy bezpośredniej manipulacji łechtaczką istnieje bardzo wąska granica między stymulacją (pobudzaniem) a podrażnieniem powodującym odczucia negatywne. Jeśli zaś mężczyzna trzyma się ściśle zaleceń opartych na dawnych poglądach, może to doprowadzić do negatywnych reakcji seksualnych u kobiety, zamiast do orgazmu. Jeśli partnerzy nie prowadzą szczerych rozmów na ten temat, mężczyzna, widząc niechętną reakcję kobiety na stosowaną przez niego technikę, może dojść do fałszywego przekonania, że łechtaczka „nie jest dostatecznie wrażliwa” na pobudzenia. Z powyższego wynika, że dla lepszego’ dostosowania seksualnego w małżeństwie należałoby propagować zalecenie, aby kobiety możliwie wcześnie zapoznały swojego partnera ze specyfiką sposobu stymulacji. Kobieta zna bowiem najlepiej okolice jej najsilniejszych stref erogenicznych oraz szybkość i intensywność techniki manipulacyjnej, która dostarcza jej najsilniejszych pobudzeń seksualnych. Warto również podkreślić, że większość kobiet kontynuowała aktywną stymulację łechtaczki lub wzgórka łonowego w ciągu całego czasu trwania orgazmu. A więc i mężczyzna musi uwzględniać tę technikę celem spowodowania najintensywniejszego orgazmu.

Dodaj Komentarz

O sobie
Witaj! Założyłem tego bloga po to, by móc dzielić się zdobytą wiedzą, którą zgromadziłem przez 15 lat. Porady zawarte w formie artykułów służą jedynie w celach informacyjnych. Nie ponoszę odpowiedzialności za skutki uboczne. Dlatego najlepiej wszystko konsultować z lekarzem. W wolnych czasie jak nie zagłębiam się w medycynie dużo zwiedzam :)
Kategorie
Najnowsze wpisy