Wykrywalność zjawiska kazirodztwa

Wątpliwości te wzmacnia jeszcze przeświadczenie, że wieść o powiązaniach (zwłaszcza przelotnych) kazirodczych niezmiernie rzadko dociera do organów władzy. Wszystko odbywa się często w hermetycznie zamkniętym kręgu rodzinnym, jest strzeżone tajemnicą przypieczętowaną węzłami krwi. Świadczą o tym znikome liczby stwierdzonych faktów kazirodztwa. J. Giza (1970) podaje także liczby za lata 1960 -1965: 45, 45, 42, 57, 69, 73. Średnia roczna liczba za lata 1964 -1968 wynosi 64, tj. 1,6% ogółu przestępstw seksualnych. W 1970 r. stwierdzono 41 wypadków, a wykryto zaledwie w skali krajowej 27 sprawców (16 wypadków na wsi), w stanie nietrzeźwym były tylko 2 osoby. Wykształcenie prawie wszystkich podejrzanych – podstawowe. Wiek: 17-24 lat -10 osób, ponad 30 lat – 17. Kobiet było 5. W 1971 r. następuje skok ilościowy. Stwierdzono już 75 wypadków (na wsi 23), ujawniono sprawców

(wykrywalność dość niska), nietrzeźwych w chwili czynu było 13, kobiet – 8. Wiek: 17-24 lat – 9 osób, ponad 30 lat -37. Zarówno w 1970 r., jak i w 1971 r. nie było sprawców w wieku 25 – 29 lat. Ska- zań prawomocnych z art. 175 kodeksu było w 1970 r. 16. Są to dane skąpe. Liczby te obrazują bowiem drobny ułamek rzeczywistej liczby powiązań seksualnych kazirodczych zwłaszcza na tle szerokiego zakresu czynów przestępnych tego rodzaju, który wyznaczał kodeks z 1969 r. Giza (1970) podaje szereg przyczyn wpływających na ogrom „ciemnej liczby” (zgoda stron, nieświadomość dzieci, intymność stosunków rodzinnych, jurysdykcja rodzinna itp.).

Dodaj Komentarz

O sobie
Witaj! Założyłem tego bloga po to, by móc dzielić się zdobytą wiedzą, którą zgromadziłem przez 15 lat. Porady zawarte w formie artykułów służą jedynie w celach informacyjnych. Nie ponoszę odpowiedzialności za skutki uboczne. Dlatego najlepiej wszystko konsultować z lekarzem. W wolnych czasie jak nie zagłębiam się w medycynie dużo zwiedzam :)
Kategorie
Najnowsze wpisy